Roszpunka

Szklany las, szklana góra
Zamek, szklany dach
W oknie Ty - długie włosy
Złote w blasku dnia
Czekasz tu aż nadejdzie On
I weźmie Cię, tak chcesz...
Tylko w snach grzechu smak
Poznały usta Twe

I co? Ze szczytu szklanej góry
Gdzie Twój tron
Błękitne oczy wypatrujesz dzień i noc
Kiedy wreszcie przyjdzie On?

Zimne szkło
Jak Twe serce kryształowy blask
Warkocz Twój
Coraz dłuższy czeka na swój czas
Siedzisz tu wspominając
Swój ostatni sen, czy wiesz...
W dole tam leżą ci
Co kiedyś chcieli wejść

I co? Ze szczytu szklanej góry
Gdzie Twój tron
Błękitne oczy wypatrujesz
Przędąc swoją piosnkę rzewną
Wyśniony książę tyle lat nie zjawił się
A Ty? Spójrz!
A Ty przestałaś piękną być królewną...


© 1996 Anja Orthodox


Wstecz