Grzech

Niepotrzebna już, jestem sama znów
Nie pamieta nikt jaka byłam
Nie pamięta nikt tamtych jasnych dni
Gdy się śmiałam i gdy tańczyłam

Nierealny, dziki czar
Zatruł moją krew, zesłał na mnie grzech
Odtąd zawsze będzie tak
Nie zapomnę już, nie odnajdę się

Niczym, niczym jestem już
Pora odejść, niepotrzebna tu

Cały świat odwrócony plecami
Pamiętaj choć Ty, zapamiętaj mój głos
Nie pytaj już dokąd odchodzę
Zobaczymy się tam, kiedy przyjdzie Twój czas
Niedługo tak będę tu z wami
Może ktoś podniesie wzrok?
Tak,tak! Pamiętam swój grzech
Tu nie pozwoli zapomnieć go nikt
I Ty, i on, tak czyści jak łza
Wiecie najlepiej co dobre co złe

Niepotrzebna już jestem sama znów
Nie pamięta nikt jaka byłam
Nie pamięta nikt tamtych jasnych dni
Gdy się śmiałam i gdy tańczyłam
Zesłał na mnie grzech, zatruł moją krew
Nierealny czar co zabija
Odtąd będzie tak, nie odnajdę się
Nie zapomnę już co zrobiłam

Już mi wszystko jedno, wszystko jedno
Teraz wiem na pewno - już mi wszystko jedno

To jest tak blisko...


© 1992 Anja Orthodox


Wstecz