Dwie połowy

To nasz dom
Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani
Żeglujemy przed siebie
Niby niewidzialni, niby zakochani

Na fortografiach cukru słodka biel
A piekło zamknąc między nami chcesz
By nie zobaczył tego z boku nikt
Jak wielki cisza może sprawiać ból
A słowo ranić duszę niczym nóż
Zamknięte są od środka nasze drzwi

Zatrute słońce, zatruta wokół ziemia
Klęka moja wiara, umiera duch
Zatrute słowa, zatrute myśli, plany i pragnienia
Życie znowu cicho pęka na pół

To nasz dom
Ze złota klatka gdzie zapach lilii zmysły mami
Dryfujemy przed siebie
Nic już między nami, nic już nie ma tu

Planeta ciszy - stąd uciekać, wiem!
Aby przedostać się na drugi brzeg
Z monetą w ustach kładę się na wznak
Rozum audiencji myślom nie chce dać
Serce jak dziecko głupio nie chce spać
Walcząc do końca chociaż sił już brak

Zatrute słońce, zatruta wokół ziemia
Klęka moja wiara, umiera duch
Zatrute słowa, zatrute myśli, plany i pragnienia
Życie znowu cicho pęka na pół

Jedną połowę dam Tobie
A z drugą nie wiem co zrobię

© 2009 Anja Orthodox


english version:

TWO HALVES

where we live
red roses rock us in fragrance, lilies wave us to sleep
while we sail wherever
seems like we’re not here
in love, sight unseen

faces put up in sugar-coated frames
between ourselves, you want to shield our hell
make sure that no stray glance would ever see
and only silence keeps the pain so raw
one meagre word can rip clean through the soul
we lock each other in and there’s no key

our sun is poison, it’s poison,
corrupted in the mire
my belief is kneeling, will bleeding through
our words are poison,
corrupted future, reason and desire
and again, in silence, life breaks in two

where we live
our gilded cage filled with fragrance, lilly-white deceit
we are drifting wherever
seems like nothing’s left here
nothing lies between

a silent world I know I must escape
across the river now, or it’s too late
I will lie down with one coin in my mouth
my thoughts are lost and scrambling for some sense
my heart won’t sleep, afraid of what it dreamt
forever fighting, though my strength gives out

our sun is poison...

I will surrender this one half
the other still left in my hands


Wstecz