Mini-album AGNIESZKA



  • Premiera:
    marzec 1993

  • Wydawca:
    SPV Poland

  • Teledyski:
    Agnieszka

  • Wersja CD:

  • 01)  Tu nie ma nic (5:00)
    02)  Jeszcze jeden dzień (4:58)
    03)  Grzech /remix (5:52)
    04)  Agnieszka (4:56)
    05)  Czerwone wino (3:31)
    06)  Taniec na linie (4:30)
    07)  Wild Flower /z repertuaru The Cult (3:44)

  • Wersja MC:

  •        Strona A:
    01)  Agnieszka (4:56)
    02)  Grzech /remix (5:52)
    03)  Lullaby (4:09)
    04)  Agnieszka (4:56)
    05)  Grzech /remix (5:52)

           Strona A:
    01)  The Dead Zone (5:40)
    02)  White Wolfgang (2:42)
    03)  Wild Flower /z repertuaru The Cult (3:44)
    04)  Modesty Blaise /live (4:30)
    05)  Taniec na linie /live (4:48)
    06)  Tutaj nie ma boga /live (3:51)


  • Informacje dodatkowe:

  • Utwory 1, 2 , 3 , 5, 6, A2, A3, A4, A5, B1, B2 pochodzą z płyty "BLUE".

    Utwory 4 i 7 nagrane X 1992 r. w studio Izabelin w składzie:
    Anja Orthodox - vocal
    Michał Rollinger - klawisze
    Piotr "Jo-Jo" Pawłowski - perkusja
    Krzysztof Najman - bas
    Paweł Pieczyński - gitara

    Utwory B4 , B5 , B6 zarejestrowano podczas koncertu w Radomiu XII. 1992 r. zagranego w składzie:
    Anja Orthodox - vocal
    Michał Rollinger - klawisze
    Piotr "Jo-Jo" Pawłowski - perkusja
    Krzysztof Najman - bas
    Paweł Pieczyński - gitara

    Realizacja: Grzegorz Piwkowski - 7, Igor Czerniawski - 4 i remix - 3.
    Projekt okładki: Jerzy Przeździecki


  • Grafika:

  • MC:

    CD:


  • Anja Orthodox o płycie Agnieszka:
  • To już nowy etap, bo pojawili się Krzysiek i Paweł. A z tą płytą było tak, że numer "Agnieszka" niespodziewanie zaczął się ludziom podobać i w SPV postanowili: "idziemy za ciosem, wydajemy maxisingiel z tym utworem". Wiedzieliśmy, że następnej płyty już na pewno nie wydamy w SPV, ale pomyśleliśmy, że jest okazja, aby chociaż kilka utworów z "BLUE" wyszło na kompakcie w wersji polskiej. Wybrałam to, co wydało mi się najwartościowsze. Dodaliśmy jeszcze "Wild Flower", bo akurat to zrobiliśmy. Dla mnie Cult to super kapela, ponadczasowa. A na kasetową wersję "AGNIESZKI" dodatkowo trafiły kuriozalne rzeczy. Bo w między czasie nagraliśmy płytę koncertową. Byliśmy tym bardzo podkręceni i zdenerwowani, do tego ja już byłam w ciąży. Jak by tego było mało: zniszczyły nas psychiczne manewry zespołu Kult, który grał przed nami i pokłócił się z organizatorami o kasę. Po tym, jak Szczota ściągnął bębny z estrady, zaczęłam taszczyć jakieś pudła na scenę i powiedziałam do ludzi: "Zrobimy perkusję z kartonów i zagramy dla was..." Jak ci z Kultu to zobaczyli, to perkusja się znalazła (śmiech). W takiej atmosferze materiał wyszedł nam czerstwy, ale myśleliśmy, że jednak to wydamy. I na kasetę "AGNIESZKA" daliśmy odrzuty z płyty koncertowej. No i utwory, które były najsłabsze, ukazały się, a reszta nigdy nie wyszła.

    Teraz Rock, czerwiec 1996

    Wstecz