Koncert `97 - teksty



01)  Intro
02)  Klepsydra
03)  W moim kraju
04)  California
05)  Tak się boję bólu
06)  Taniec na linie
07)  Dlaczego noszę broń
08)  I jeszcze raz do końca
09)  Jihad
10)  Iluzyt
11)  Tak się rodzi nienawiść
12)  Cyan
13)  Scarlett
14)  Władza
15)  Heart Shaped Box (Nirvana cover)
16)  Dwa dni (grafitowy





KLEPSYDRA

Ten ciemny obraz
Wisi tuż nad moją głową
Zimne twarze tych
Co wrócić już nie mogą
Słyszę dźwięki
Muzyka cicho gra gdzieś za ścianą
Sieć gotowa
Ja w środku czekam tak jak pająk

Brak ciemności
Ale jeszcze nie jest jasno
Księżyc zasnął w moich włosach
Nawet gwiazdy gasną
Składam dłonie pokorne
Do modlitwy ostatniej
Proszę powiedz ile czasu
Jeszcze zostało dla mnie

Niespokojna czekając
Aż opuści mnie serce
Już nie widzę nic
I nie pragnę nic więcej
Trzeci raz klepsydra
Sama odwraca się...

Budząc się nie poznajesz twarzy
Swej o poranku
Nie otworzysz
Żadnym krzykiem drzwi bez klamki
Z okien zamku swego
Patrząc na ogrody
Czujesz pasję, dzikim
Ogniem płonącą w Tobie

Niespokojna czekając
Aż opuści mnie serce
Już nie widzę nic
I nie pragnę nic więcej
Czwarty raz klepsydra
Sama odwraca się...
Piąty
Szósty
Siódmy...




W MOIM KRAJU

W moim kraju
W moim kraju
Wieje czarny wiatr
Znów nie mogę spać

W moim kraju
W moim kraju
Czasem boję się żyć
Coraz zimniej mi

To tu polityka wysysa mózg
To tutaj asa zabija król
Gdy trwa zimna wojna serca i słowa
Coraz mniej miejsca żeby się schować

W moim kraju
W moim kraju
W muszli czterech ścian
Swe schronienie mam

W moim kraju
W moim kraju
Czasem boję się żyć
I udaję...

Gdy myślą chcesz zwyciężyć świat
A sercem wygrać bój z kamieniem
Wołasz do ludzi
I kiedy nikt nie słyszy
Co dzień wstajesz bledszy
I bardziej jesteś niczym

Bo tu polityka wysysa mózg
Bo tutaj asa zabija król

To tu polityka wysysa mózg
To tutaj asa zabija król
Gdy trwa zimna wojna serca i słowa
Coraz mniej miejsca żeby się schować

W moim kraju
W moim kraju....




CALIFORNIA

To już trzecia noc
Gdy nie podszedł nikt
Żeby kląć już nawet sił brak
Zimne dłonie rozgrzewa
Już tylko brzęk monet
Choć masz dwadzieścia pięć lat
Żyły wyją z głodu
Jak rury w starym domu
I już miałaś upaść gdy
Przeszedł obok ukochany
Do niedawna ten jedyny
Nie poznając że to Ty

California, to Ty - California!

Jakby wczoraj tamten balet, przyjaciele
To On wam dał spróbować pierwszy raz
Potem z górki... Dziś z lustra straszy
Spod szminki wydobyta
Obca, nie Twoja twarz
Klęcząc wśród okruchów marzeń zawołałaś:
"To nie tak miało być!"
Poszła lampa
W tej ciemności nie wiedziałaś
Czy to płynie krew czy łzy

California, to Ty - California!

Noc od dnia różni to, że nie widać sufitu
O uczucia już właściwie nie pytaj
Gdy przechodzisz przez szereg ciał bez imion
To nie przeszkadza, tego właściwie nie ma
Pozostał głód, już tylko głód. . .

Głód tęsknotę zjadł
Głód zabił nawet wstyd
Wciąż pamiętasz, mówił:
"California- nie bój się nic!"
Ciało traciło czucie
Traciły kolor sny
Jedno pamiętasz, mówił:
"California - nie bój się nic!"

Znowu przeszedł
Pękło w Tobie coś ostatni już raz
Potem wokół gęstniał tłum
On leżał cicho tak
I nie widział nikt
Co trzymałaś w dłoni
I nie widział nikt
Jak poszłaś w drugą stronę...
California! To Ty California!

Mówił: "Nie bój, nie bój się nic! California!"




TAK SIĘ BOJĘ BÓLU

tekstowo i muzycznie wersja tego utworu różni się od wersji z płyty "Scarlet"

W blasku nadchodzącego dnia
Choć tak cicho pojawiasz się
obcych perfum na Tobie ślad
Otwiera oczy, zrywa sen

Ale prawda początkiem końca
Więc milcząc odwracam się

Nie chcę się dowiedzieć - tak się boję bólu
Piję kłamstwo jak alkohol - tak się boję bólu
Światło prosto w oczy trochę mocno bije
Nie chcę widzieć ani słyszeć Cię
Prawda mnie zabije
Ty już nie Ty
Ja już nie JA
Wszystko trafił szlag

Dumnie symbolizuje zło
Ten tatuaż na piersi Twej
Choć rozumiem że tylko to
Twą siłą TY marny psie
Gryząc palce czekam na cud
I nienawidząc kocham Cię

Nie chcę się dowiedzieć - tak się boję bólu
Piję kłamstwo jak alkohol - tak się boję bólu
Światło prosto w oczy trochę mocno bije
Nie chcę widzieć ani słyszeć Cię
Prawda mnie zabije
Ty już nie Ty
Ja już nie JA
Wszystko trafił szlag




TANIEC NA LINIE

Znów się zaczyna mój taniec na linie...

Coś powraca do mnie nawet gdy myślę
Że dawno, dawno zginęło
Wbrew mojej woli ciągnie mnie w stronę
Której już nie znam
A gdzie już kiedyś byłam

I tak się zaczyna, mój taniec na linie...

Dobre wspomnienie zabija Twoją winę
Gdy czekam w strachu i nadziei
Trochę się boję wchodzić znów na linę
Patrzę w dół
A potem śmieję się, śmieję

I znów się zaczyna mój taniec na linie...




DLACZEGO NOSZĘ BROŃ

Nocą krzyk obudził ściany
Szybkie kroki, cichy jęk
Rano w windzie usłyszałam słowa:
Znów o jednego mniej
Krew na schodach, krew na szybie
Ścierał szmatą zaspany cieć
I przechodząc pomyślałam
Że to przecież Ty mogłeś być

Teraz wiesz dlaczego zawsze noszę broń
Noszę ją chociaż mnie pali
Teraz wiesz dlaczego zawsze noszę broń
Noszę by Ciebie ocalić!

Wieczór taki sam jak co dzień
Tylko gdzieś tam ktoś płacze sam
Zamiast spać wciąż myślę
Czy jutro to nie będę ja

Teraz wiesz dlaczego zawsze noszę broń
Noszę ją chociaż mnie pali
Teraz wiesz dlaczego zawsze noszę broń
Po to by Ciebie ocalić!

Wieczór taki sam jak co dzień
Tylko gdzieś tam ktoś płacze sam
Zamiast kochać Cię wciąż myślę
Czy jutro to nie będę ja

I dlatego zawsze z sobą noszę broń
Noszę ją chociaż mnie pali
Po to by Ciebie ocalić
Po to by Ciebie ocalić!




I JESZCZE RAZ DO KOŃCA

Jeszcze raz do końca
I jeszcze raz do końca
Z kimś jesteś teraz blisko tak
Jednak taki całkiem sam
Patrzysz się na nią a ona ma ciągle zamknięte oczy
Że jesteś ciągle sam - wiesz
Więc jeszcze raz do końca
I jeszcze raz do końca
Wtapiaj się w pustkę którą masz w objęciach
I jeszcze raz do końca
I jeszcze raz do końca
I już, już, już wiesz gdzie jest Bóg!

Twe ręce błądzą po jej ciele
Znajdują wciąż gładki plastik
Patrz w oczy lalce, ona jest gdzieś daleko stąd

Więc jeszcze raz do końca
I jeszcze raz do końca
I bierz, bierz i uderzaj
Uderz ją w twarz, mocno, nie bój się tego
Ona wie, nie spyta dlaczego
Nie możesz być wciąż sam, więc
Kolejny punkt dla Ciebie
Niech, niech pamięta dłużej niż tydzień
Nie pozwól jej zamknąć oczu
I jeszcze raz do końca
I jeszcze raz do końca

To nic, to nic, już świt za oknem
Widzisz uśmiech na jej ustach
Nie pozwól jej zamknąć oczu
I jeszcze raz do końca!

I jeszcze raz do końca!
I jeszcze raz do końca!
I jeszcze raz do końca




JIHAD

I felt a kiss of my God and now I know
Kisses like that turns me to stone
I felt a kiss on my forehad, now I know
Kisses like that freeze me to death

Holy war, holy war pushing hell away
It makes me quiet, lets me lay down
They fight a war for me and every man
Brings me closer to heaven by his death

Hey Allah...

They felt a kiss of their God
And now they know
Kisses like that turn them to stone
They felt a kiss on their forehad
Now they know
Kisses like that freeze to death
And paradise is the only reward
I wait there....




ILUZYT

Powiedz mi gdzie ja wczoraj byłam
Czy naprawdę stamtąd wróciłam
Powiedz mi co tam się zdarzyło
Nic nie wiem, może tylko się śniło

Pamiętam jakieś ciemne schody
Oczy kotów, oczy kotów
Pamiętam długie korytarze
Echo kroków, echo kroków
Zduszone piski i cichy szept
Upadek w otchłań a za mną śmiech

Iluzyt...

Obraz w ciemnych ramach
Marmurowa dama
Nieruchome oczy
To Ty, to Ty, to Ty, to Ty

Powiedz mi czy ciągle tu jestem
Powiedz mi jak długo tak jeszcze
Gonić będę czas co straciłam
Chwile w których się zagubiłam

Iluzyt...

Po obcych błądzę okolicach,
Karmiąc się cudzymi snami
Tam szarzy ludzie na ulicach
Nie wytykają mnie palcami
Gdy zbieram potłuczone lustra
Z małych okruchów składam siebie
Gdy zbieram potłuczone lustra
Z małych okruchach składam siebie

Iluzyt...




TAK SIĘ RODZI NIENAWIŚĆ

Choroba moich ust
To gorycz i brak krwi
A zamiast słów kamienie rzucam
Już tak dawno wyschły łzy
Zmywam przez kilka dni
Brudne spojrzenie Twe
Dotykam Cię jak płaziej skóry
Teraz wiem, teraz wiem

Oto tak się rodzi nienawiść !

Chyłkiem przypełza noc
Koszmarne gryzą sny
Nietoperze, szczury i robaki
Między nimi Ty
Rozrywam pereł sznur
Natchniona gubię lęk
Z mgieł przerażonych moim krzykiem
Nowy kształt wyłania się

Oto tak się rodzi nienawiść !

Byłeś zbiorem kłamstw
Talią fałszywych kart
Porozkładałam je na brzegach
Wąskiej drogi, którą szłam
Zmoczoną deszczem łez
Okryłeś płaszczem słów
Będę tropiła Cię do końca
Jak pies wściekły, zimny duch

Tam zakwitnie nienawiść !

Zerwę kwiat i dam Ci go do ręki
Nie wiesz jak poczujesz że żyje
Nie wiesz jak staniesz się maleńki
Zdepczę Cię obcasem jak żmiję
Zerwę kwiat i dam Ci go do ręki
Nie wiesz jak poczujesz że żyje
Na końcu labiryntu
Staniesz tak maleńki
Zdepczę Cię obcasem...




CYAN

Coraz bliżej moment
Gdy nie poznam już siebie
Może jestem szalona
Może jestem, nie wiem...

Ten krzew już nie zakwitnie więcej
I będzie tak stał
Cichy i ciągle zielony
Tym krzewem jestem ja
Wspomnienia powracają
Kiedy chcę być sama
By zatruć myśl i ciało
W półmroku zasypiania

Coraz mniej już czuję
Coraz więcej wiem
W moich oczach kamienie
A w ramionach cień
Zrobię co tylko każesz
Zrobię co tylko chcesz
W moich oczach kamienie
A w ramionach cień
Zabierasz mnie, gdzie żyje noc
Na dno
Za siódmy krąg, ze światła w mrok
Na dno

Gdy w ramionach mych umierasz
I gdy widzę co nas czeka
W tym półmroku tonę
Bo myśli jak rzeka
I wiem, już nie zakwitnę więcej
Jak ten krzew pod oknem
Czasami czyjeś ręce
Kwiat sztuczny przypną do mnie
Choć nie mam już na nic siły
Ostatni płomień to ja
Kiedy idę za Tobą
Coraz bliżej do dna

Zrobię co tylko każesz
Zrobię co tylko chcesz
Na mym ciele stygmaty
W oczach kamienny sen
Tylko jedno już czuję
Tylko jedno wiem
Że cokolwiek się stanie
Nie opuszczę Cię
Dlatego idę wciąż za Tobą w noc
Na dno
W trujący mrok, za siódmy krąg
Na dno

Coraz mniej już czuję
Coraz więcej wiem...

Na krzewie obok miodowy ptak
Gniazdo buduje skrzydlaty
Patrząc na niego wspominam jak
Zabrałeś mi moje kwiaty
Zabrałeś mi moje kwiaty.....




SCARLETT

Przemierzam świat niezdobyta na niby
Patrzę na wszystko jak zza wielkiej szyby

Taka jestem już
Taka jestem już

Maluję twarz w uśmiech, wino piję
Szkarłatne tak jak moje imię

Taka jestem już
Taka jestem już

Nie mam marzeń, nie znam bajek

Porzucam coś, chcę się poddać i płaczę
Ale gorące serce każe inaczej

Taka jestem już
Taka jestem już

Gdy gubię sny jakby nigdy nie były
Wysycha źródło mojej wielkiej siły

Taka jestem już
Taka jestem już

Nie mam marzeń, nie znam bajek
I tak mało wiem...




WŁADZA

Kłamstwo uderza od tyłu
Kłamstwo uderza z przodu
Za mną plakat
Przede mną wojna, koszmar głodu
Uczą mnie nienawidzić
Kiedy patrzę w ten ekran
Kiedy oczy zamykam
Trafiam znów do piekła

Władza tak jak narkotyk
Władza to wielka siła
Rodzi miłość i lęk
Czasami też zabija
Obiecuje tak wiele
W słowa prawdę owija
Gdy uklękniesz dłoń poda
Lecz umie też zabijać

Spijali mu słowa z ust
Gdy nad nimi stał
Na transparentach
I w oczach mieli jego twarz
Ginęli jeden po drugim
Tylko by jemu służyć
Piekło było na ziemi
On stał na górze

Władza tak jak narkotyk
Władza to wielka siła.....

Uczę się nienawidzić
kiedy patrzę w ten ekran
Kiedy oczy zamykam
trafiam znów do piekła
Władza tak jak narkotyk...




HEART SHAPED BOX
(cover grupy Nirvana)

She eyes me like a Pisces when I am weak
I've been locked inside your heart-shaped box for weeks
I've been drawn into your magnet tar pit trap
I wish I could eat your cancer when you turn back

Hey
Wait
I've got a new complaint
Forever in debt to your priceless advice
Hate
Haight
I've got a new complaint
Forever in debt to your prieless advice
Hey
Wait
I've got a new complaint
Forever in debt to your priceless advice
Your advice

Meat-eating orchids forgive no one just yet
Cut myself angel's hair and baby's breath
Broken hymen of your highness I'm left black
Throw down your umbilical noose so I can climb right back

Hey
Wait
I've got a new complaint
Forever in debt to your priceless advice
Hate
Haight
I've got a new complaint
Forever in debt to your prieless advice
Hey
Wait
I've got a new complaint
Forever in debt to your priceless advice
Your advice

She eyes me like a Pisces when I am weak
I've been locked inside your heart-shaped box for weeks
I've been drawn into your magnet tar pit trap
I wish I could eat your cancer when you turn back

Hey
Wait
I've got a new complaint
Forever in debt to your priceless advice
Hate
Haight
I've got a new complaint
Forever in debt to your prieless advice
Hey
Wait
I've got a new complaint
Forever in debt to your priceless advice
Your advice
Your advice